Case study – Jak audyt social media zwiększył obroty o 178,9%?

Case study - Jak po audycie klient zwiększył obroty o 178,9%

Po zaprojektowaniu usługi audytu zaczęły się zgłaszać mniejsze i większe firmy, które chcą obiektywnego spojrzenia na ich interes. Przyznam, że nie są to zawsze wielkie firmy, ale cieszę się z tego, bo to właśnie małe przedsiębiorstwa i sklepy budują wszystko do w koło.
 
Jakiś miesiąc temu zgłosiła się do mnie kobieta, która ma sklep z bielizną, którą sama produkuje. 
Właścicielka walczyła o klienta ceną, nie mogąc uzyskać dobrego rezultatu nie robiąc przy tym żadnego marketingu, a agencja, którą zatrudniała okazała się bandą wyzyskiwaczy, która tylko ustawiła standardowe kampanie produktowe w Google Ads, zwykłe karuzele oraz remarketing, nawet nie dynamiczny na Facebooku.
 
Ile zarabiała klientka będzie na końcu, póki co skupmy się na działaniach 😉

Lista rzeczy do poprawek była dosyć spora. Zacząłem od cen. Klientka przerażona z jednoczesną nutką wątpliwości w moje usługi stwierdziła:
-Jak to zwiększyć ceny?! Przecież tego już na pewno nikt nie kupi. 
-Wręcz przeciwnie. Klient widząc większą cenę, stykając się z ciekawymi działaniami marki będzie chętniej kupował niż gdy Pani mu to będzie za darmo dawała.
-No dobrze.. – stwierdziła klientka.
 
Zaleciłem wyłączyć wszystkie kampanie i pieniądze z jednego tygodnia przeznaczone na promowanie przeznaczyć na zrobienie sesji zdjęciowej z modelką oraz gdzieś na plaży.
Efektem czego mieliśmy fenomenalne zdjęcia do reklam, jak się okazało przy przyszłej współpracy.
 
Co do samych reklam, na stronę wchodziło około 10 tys. Osób miesięcznie z kampanii, które ustawiła agencja, więc w Analyticsie Facebooka miałem bardzo szerokie pole popisu, jeżeli chodzi o analizy idealnego klienta.
Takim sposobem znalazłem odpowiednią grupę odbiorców. Były to kobiety w wieku od 30 do 45 lat, mieszkające w dużych miastach, nie będące w związkach i interesujące się markowymi produktami. Klient idealny znaleziony. 
Szybki telefon do klientki, sugestia tego, aby zdjęcia były z markowymi rzeczami i powrót do pracy.
 
„Wystrój” sklepu internetowego był różowy. Sugestia zmiany na złoty była dla klientki ciężka do przyjęcia, ale zgodziła się. 
 
Zwiększenie przycisków „KUP TERAZ”, dodanie dłuższych opisów z sugestią tego, że produkty sprawią, że kobieta poczuje się piękniejsza i seksowniejsza, wdrożenie email marketingu po pobraniu poradnika oraz krótkiego kursu uwodzenia na mesengerze to tylko niektóre z elementów jakie zaleciłem. 
 
Ok, klientka z początku sceptyczna, ale wprowadziła wszystkie zmiany jednocześnie prosząc mnie o pomoc. 
 
Po dwóch tygodniach, gdy już włączyliśmy kampanie okazało się, że cała strona sprzedaje o ponad 270% więcej…
Z 6 tys złotych obrotu nagle ma 16 200. Przy marży 45%, którą jednocześnie zwiększyliśmy ma z tego całkiem ciekawe pieniądze 
Sukces? Zależy jak dla kogo, ale w przypadku Pani Kasi (Pozdrawiam serdecznie!) niewątpliwie pozwoli jej spać spokojnie. I dobrze, polskie firmy na to zasługują.

Co teraz możesz zrobić na naszej stronie?
Jeżeli masz czas to przejrzyj nasze wszystkie wpisy, może coś Ci się spodoba 🙂