7 rzeczy do poprawy w Twoim marketingu

Klientów, którzy kupują audyty można podzielić na dwie kategorie. Jedni to Ci, którzy chcą zaczynać i od początku wdrażać dobre rozwiązania, zwracające się w przyszłości, wiadomo, że nie posiadając renomowanej marki można od razu pokierować ją w odpowiednią stronę.
 
Druga grupa to osoby, które nieustannie szukają poprawek w swoich systemach i marketingu. Tutaj jest wyższa szkoła jazdy i działania muszą ostrożne, żeby niczego nie popsuć. Ten artykuł będzie właśnie do tej drugiej  grupy
Poniżej przeczytasz o siedmiu rzeczach, na które musisz zwrócić uwagę.
 
Może akurat poprawią Twoją sprzedaż?
 
  1. Spójna kolorystyka wszystkiego co masz w swojej firmie.
 
Zwróć na to uwagę, to bardzo dobrze kreuje markę i zostawia ślad w pamięci odbiorcy. Postaraj się, żeby wszystko włącznie z reklamami, artykułami i innymi cudami, które masz na stronie było jednolite. Sam kupuję z miejsc, które tak robią i marka wygląda „ciekawie” czyli po prostu jej cały obraz pasuje do mojego życia, czy jak kto woli, lifestyle’u. A może to tylko zboczenie zawodowe?
 
Możesz dawać ramki albo coś podobnego do wszystkich kreacji, mejli, papierów i wizytówek.
 
  1. Dopasowanie do grupy odbiorców.
To jest bardzo ważne! Przecież gdy produkujesz kiełbasę, nie będziesz jej sprzedawał do wyznawców bliskowschodnich religii, prawda? Tutaj musisz odpowiedzieć sobie, kto jest Twoim klientem, ale jak budować persony opowiemy kiedy indziej, lub sprawdź co mówi jakaś nasza konkurencja.
Nam chodzi bardziej o to, że gdy wytargetujesz reklamę na Facebooku lub stworzysz produkt dla konkretnej grupy osób to sposób jego przedstawienia musi do nich pasować.
Już tłumaczę o co chodzi.
Przykładowo, sprzedajesz koszule premium.
Znajdujesz na Facebooku grupę 15 tys osób, które interesują się modą męską oraz Mercedesami.
Robisz zdjęcia modelowi w tych koszulach w Mercedesie i analogicznie robisz z innymi markami.
Osoba (biznesmen, manager, który lubi Merole) chętniej kupi od Ciebie koszule, gdy zobaczy go na zdjęciu.
 
  1. Zbierasz grupy odbiorców
Chyba ten punkt jest tak oczywisty, aż nie potrzebny tutaj, ale mimo tego warto wspomnieć.
Pamiętaj, że płacisz za każde kliknięcie u reklamodawcy, więc musisz zbierać osoby, które były u Ciebie na stronie. Potem im wyświetlasz reklamy remarketingowe dopasowane do tego co robili na stronie.
 
Albo zapraszasz go do odbierania Twoich mejli.
 
U mnie działa to tak, że ktoś wszedł na stronę i czytał wpis o konkretnej tematyce. Później wyświetlam mu reklamę zachęcającą do pobrania w tym temacie poradnika i następnie sprzedaję mu jakąś konsultację czy szkolenie. Później jak już mi ktoś zaufał to możemy zacząć współpracę przy reklamowaniu, albo czymś innym.
 
Możesz to przenieść na swój biznes? W razie czego napisz do mnie na Facebooku, albo na stronie, to Ci pomogę. Niech będzie, że za darmo 😉
 
  1. Język Twojego klienta
Mów do swojego klienta prostym i zrozumiałym językiem. Nie warto zagłębiać się w branżowe bezsensowne słownictwo, czasami trudne pojęcia warto przedstawić w zrozumiały sposób, używając porównań. Przynajmniej ja lubię stosować taką formę komunikacji.
Dodatkowo trzeba jasno komunikować co masz do zaoferowania bez zbaczania z tematu i krętactw. Konkrety są cenne, czyli klient robi X, a otrzymuje Y. Z nami gdy zrobi X to otrzyma Y + 70%. To taki prosty przykład, ale wiem, że wiesz o co chodzi.
 
Nie musisz też zwracać się do klienta na Pan. Internet w zamyśle ma ułatwiać relacje międzyludzkie i zbliżać ich do siebie, więc forma per „Ty” będzie odpowiednia.
Ale na spotkaniu warto zwracać się na Pan, to jest bardziej eleganckie.
 
  1. Jasno określone cele i pola działania.
Na początku swojej przygody z biznesem ciężko było mi wdrożyć w życie, ale po czasie zrozumiałem, że warto rozpisać sobie do czego i po co będę używał poszczególnych narzędzi.
Czyli przykładowo Fanpage służy do udostępniania treści klientom i byciu z nimi w kontakcie. A cel jego istnienia to budowanie wizerunku marki iQ Business jako eksperta.
 
Tak samo z innymi kanałami marketingu. Blog, YouTube i inne portale czy narzędzia musza służyć do konkretnych celów i być używane, aby zrobić coś konkretnego.
 
Czyli określamy, gdzie działami (Facebook, Adwords itp) i po co (pozyskanie klientów i budowanie wizerunku marki)
 
  1. Dbamy o wizerunek reprezentowany przez pracowników/agencje 
Każdy biznes powinien mieć spisaną książkę, w której będzie całe know how firmy włącznie z tym jak komunikować się z klientem i w jaki sposób.
Używając jej zażegnasz sytuacje gdzie różni pracownicy będą mówili co innego i wprowadzali klientów w błąd. Każdy, podkreślam każdy w firmie powinien się z nią zapoznać i poznać od podszewki po co działasz, co chcesz osiągnąć i dlaczego.
 
Jako anegdotę powiem Ci, że raz jeden z klientów napisał tam wprost, że chce kupić GTR-a… Tak, pracownicy nie byli zadowoleni.
Pamiętaj o zabezpieczeniu się przed kradzieżami wiedzy poprzez odpowiednie umowy.
 
  1. Coś więcej dla klienta
Każdy lubi gdy się go zaskoczy, prawda? Gdy dostanie coś nieoczekiwanego.
Ja lubię rozdawać jakieś dodatkowe usługi bez podnoszenia kosztów, tak po prostu, bo mam dobry dzień i humor.
To buduje relacje z klientami i zwiększa jakość usług. Przecież każdy chce budować sporą firmę, która działa na wielu obszarach. Czy tylko ja?
 
Taki miły gest, albo pomoc w innym projekcie, gdy klient ma sporo pracy jest czasami jak manna z nieba. Polecam stosować.
 
 
Co dalej?
 
I co? Teraz powinna być jakaś oferta, jak to przystało na porządną polską firmę. Ale nie, nic Ci nie sprzedamy tym razem 😉